piątek, 7 czerwca 2019

Eemerdżensy kolekszyn. Zimowa zadyma w środku lata.

Zima. Wcale nie lato. A tu nagle zza wzgórka (dzielnica górzysta akurat) jakieś kolekcjonerstwo pierwszej wody! Po hamulcach, fotografujemy w podniecie i w mrozie kąsającym!
Jakżeż to wszystko piękne.




Przyznam szczerze, że ciężarówki IFA jako pożarowozu to ja jeszcze nie widział. Ale ja mało w życiu widział.




Ala ma kota. Tata Ali ma taksi.

Strasz! Strasznie mi się podoba.




Aż lza się w oku kręci.

- Pali się! Pali się, cholera jasna!
- Wzywał pan policję?
- Tak! No widzi pan co się dzieje!
- Widzę, ale tu potrzeba raczej straż ogniowa.
- Straż też wzywałem! Zupełnie nowa willa, Jezus Maria... Panie, nie masz pan ognia?
- Co pan, chce pan ogień zaprószyć?!
                   (cytat)

5 komentarzy:

  1. że to jeszcze nie zgniło, zwłaszcza Honker.

    OdpowiedzUsuń
  2. na tym zdjeciu ten Zuk ma takie fajne podciecie ze az myslalem ze to specjalna przerobka dla lepszego kata zejscia a to sie zaraz okazalo ze po prostu wgniecenie, a szkoda, podoba mi sie!
    1.bp.blogspot.com/-sJWKWvyhWq0/XPtU3NJXecI/AAAAAAAAL3Y/maJ4ZLAN9fIvLZvGnRQ7gPxaonCLelPfwCLcBGAs/s640/IMG_4475.JPG

    OdpowiedzUsuń