poniedziałek, 23 marca 2020

Najpiękniejszy samochód świata: Alfa + Pininfarina cz.2



Część pierwsza o najpiękniejszym samochodzie świata - TUTAJ

Wyglądało na to, że motoryzacyjny przemysł włoski ruszył z kopyta, lecz w niektórych miejscach odczuwa znaczny niedobór mocy. Przyglądali się temu starszy Batista Farina i jego dwaj następcy Sergio Farina i Renzo Carli. Przyspieszyło to decyzję o budowie nowej, wielokrotnie większej siedziby firmy w Grugliasco, dokąd przeniosła się ona z Corso Trapani numer 107 w Turynie.

Pininfarina


Budowana przez Pininfarinę nowa siedziba przydała się już za chwilę. Podczas stawiania fabryki uzyskano szybko zlecenia. Produkowano w niej Alfę Giuliettę Spider, pierwsze auto masowo wytwarzane w Grugliasco (wcześniej powstawały tam co prawda Ferrari i Lancie, ale w małych, niewiele przekraczających 300 sztuk seriach). Działalność Sergia Pininfariny i Renza Carlego mogła wreszcie rozwinąć w pełni skrzydła - powstało w ciągu czterech lat 11,5 tysiąca egzemplarzy Giulietty. Niedługo później rozpoczęto montaż Lancii Flaminii Coupe, Cadillaca Eldorado Brougham, wysyłanego do USA, potem obydwu sportowych wersji Peugeota 404 - coupe i kabrioletu w kilkunastu tysiącach sztuk. Nadal równolegle wytwarzano w Grugliasco kolejne modeli małoseryjnych Ferrari.



Alfa Romeo Giulietta Spider 1954 - 1965, by Rex Gray, licencja CC. Zaprojektowana i produkowana u Pininfariny
Jak się wspomniało, nowy oddział projektowy Studi e Ricerche pracował pełną parą. Pininfarina na każde targi samochodowe, ówcześnie w Europie regularnie kilka razy w roku, przygotowywała po kilka prototypowych modeli. Epatowała wielkich producentów swoimi propozycjami dla świeżo wchodzących na rynek aut. Negocjowała nowe ewentualne zadania dla swojej firmy z Fiatem, Alfą, Lancią, Ferrari, Peugeotem. Nęcono amerykańskiego Cadillaca i niemieckie NSU. Wreszcie były możliwości - sto tysięcy metrów kwadratowych na produkcję!

Styliści z działu, pomimo projektowania niewątpliwie najpiękniejszych dzieł w historii motoryzacji zwykle pozostawali w cieniu.
 Biuro stylistyczne działało pod wodzą Franco Martinengo, który był "człowiekiem firmy" jeszcze sprzed wojny - to z nim Battista Farina stworzył swoje najsłynniejsze wczesne samochody. To Martinengo (rocznik 1910) odpowiadał personalnie za ogólny styl Pininfariny i za prowadzenie prac swoich młodszych pracowników. Do teamu należeli młodzi wówczas Aldo Brovarone, Tom Tjaarda, Paolo Martin i Leonardo Fioravanti, wcześniej działał tam także Franco Scaglione, ale przeniósł się w czasach Giulietty do Bertone.
Pininfarina, specjalizująca się zwykle w autach o nimbie luksusu, na ogół kabrioletach, dużych coupe, klasycznych sedanach, nie ustawała w cyzelowaniu swojej porywającej stylistyki. Powstały smukłe prototypy Ferrari Superamerica Superfast w 1960 roku, Cadillac Jacqueline Brougham Coupe w 1961, Ferrari 250 GT Coupe Speciale w 1962, Kilka wersji nadwoziowych dla Fiata 2300 Coupe Speciale.

Od połowy lat pięćdziesiątych powstawały też analogiczne prototypy dużej Alfy Romeo w typie gran turismo, pod nazwami Alfa 6C 3000 Superflow lub Super Sport, z silnikami samochodów wyścigowych. Jak nazwa wskazuje - ich konstrukcja miała jeszcze korzenie przedwojenne.



Alfa Romeo 6C 3000 Coupe Super Flow 1956. Zaczęło się od odlotu - przezroczyste przednie błotniki !!!

Alfa Romeo 6C 3000 Coupe Super Flow 1956

Alfa Romeo 6C 3000 Coupe Super Flow II 1956, wersja złagodzona. Ale górna część drzwi nadal otwierała się jak skrzydła mewy.

Alfa Romeo 6C 3000 Coupe Super Sport Super Flow 1959. Co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten? (cytat). Alfa Spider Duetto miała powstać dopiero za siedem lat!

Alfa Romeo 6C 3000 Coupe Super Sport Super Flow 1959

Alfa Romeo 6C 3000 Coupe Super Sport Speziale Super Flow 1960

Alfa Romeo 6C 3000 Coupe Super Sport Speziale Super Flow 1960. Niezłe to przeszklenie. Prototyp istnieje do dziś i ma się dobrze.
Dlaczego one miały silniki od wyścigowych 6C, niewytwarzanych już od pięciu lat?
Bo Alfa miała aspiracje, ale miała też problem.


Alfa Romeo 

Powojenne Alfy, to tak naprawdę pauperyzacja marki z Mediolanu. W połowie lat 50-tych zrezygnowano z silników sześcio i ośmiocylindrowych na rzecz rzędowych czwórek. Pierwszy po drugiej wojnie model klasy wyższej, czyli jeszcze stary, sześciocylindrowy 6C sprzedał się, jeśli sumować to łącznie, w kilkunastu tysiącach egzemplarzy. Ale jedynie dlatego, że produkowano go w dziesiątkach wersji przez 27 lat (od 1927 do 1954 roku). Następca, wspomniana Alfa 1900 była już tylko cieniem dawnej świetności - owszem, z dość mocnymi silnikami, ale z nadwoziem raczej mało porywającym i niezbyt kojarzącym się ze sportem. Powstało jej 17 tysięcy egzemplarzy przez 9 lat produkcji - wartość znacznie wyższa niż poprzednie Alfy, ale raczej słaba, wobec włoskiej konkurencji Lancii i mocniejszych Fiatów. Alfa Romeo 1900 miała silniki wyłącznie czterocylindrowe.
Pininfarina, chcąc stworzyć na zamówienie Alfy coś w duchu klasycznego, luksusowego GT musiała więc wykorzystać silnik od wyścigowego wariantu nieprodukowanego już 6C, żeby miało to ręce i nogi.
Z nimbu producenta luksusowego, którym Alfa chciałaby być, pamiętając wciąż nieodległe czasy przedwojennej chwały - nic nie wychodziło. Ale, na szczęście dla Alfy Romeo ratowała ją chwilowo mała, plebejska Giulietta, samochód niższej klasy, ale kojarzący się sportowo. Co lepsza, zgodnie z tym co napisałem o jej powstaniu - debiutujący jako piękne i zwinne coupe Giulietta Sprint.- sportowiec z musu. Ale mus okazał się fuksem.

Czy Alfa Romeo poszła za ciosem, wypuszczając do kompletu luksusowo- sportowy większy model? Nie za bardzo. Starszawą i klunkrowatą z wyglądu Alfę 1900 zastąpiła Alfa 2000. Auto nadal czterocylindrowe, z tym samym silnikiem nieco podkręconym, stylizowane przez Carrozzeria Touring na stateczny, choć elegancki grzybowóz. Może nie była sportowa, ale za to była droga (parafrazując Złomnika). 

To była wtopa.


Alfa Romeo 2000 Berlina 1958 -1961

Alfa Romeo 2000. Fot. Herrandersvenson, licencja cc

Samochód wypuszczono w 1957 roku jako sedana (z daleka mocno przypominał ówczesne stateczne Mercedesy), oraz coupe 2000 Spider, na skróconym podwoziu, również stylizowane przez Touringa.


Alfa Romeo 2000 Spider Touring. Fot. CHK36, licencja cc
Uwaga uwaga, proszę państwa - był to według mnie niemal JEDYNY na świecie samochód seryjny, którego (droższa) wersja kabriolet sprzedała się lepiej, niż nadwozie sedan! 2893 sztuki limuzyny, kontra 3450 sztuk Alfy 2000 Spider. Nie do uwierzenia, ale przynajmniej klienci kupując eleganckiego kabrioleta nie mieli poczucia dysproporcji pomiędzy kwotą a przedmiotem zakupu.
Po trzech latach tego fakapu Alfa zdecydowała się wreszcie powrócić do sześciu cylindrów - w 1962 wstawiono do tego samego nadwozia nową aluminiową sześciocylindrową rzędówkę z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, przemianowując auto na Alfa Romeo 2600.
Silnik był bardzo nowoczesną jednostką, w całości aluminiową (tego nie pomalujesz), z dwoma wałkami w głowicy, stosunkowo lekką i żywą. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują jednak na to, że zestrojono ją w kierunku trwałości, elastyczności i gładkości pracy, a nie sportowego traktowania. 
Zawieszenie pozostało bez zmian w stosunku do poprzednika, co nie przyczyniło się za bardzo do jakości prowadzenia, bo auto miało teraz cięższy przód. Z tyłu nadal zastosowano hamulce bębnowe, a tarczowe tylko z przodu. 
 Nadwozie zmieniło nieco galanterię, ale nadal pozostało w tym samym statecznym i spokojnym, choć eleganckim stylu. Z proporcjami dość wysokiej i wygodnej limuzyny. Wewnątrz zastosowano dźwignię biegów przy kierownicy.


Alfa Romeo 2600 Berlina 1962-1969

Alfa Romeo 2600 Berlina. fot. Detectandpreserve, licencja CC

Czy tego chcieli klienci?
Klienci krzyczeli: NIE, NIE, NIE! (znaczy się: NO, NO, NO!) i masowo kupowali sportową małą Giuliettę. Masowo.
Napisałem, że Alfa Romeo 2000 była niemal jedynym samochodem sprzedającym się lepiej jako kabriolet, niż jako sedan? Owszem. Niemal jedynym, albowiem drugim była Alfa 2600. Ciężko to inaczej nazwać, niż dno i trzy metry mułu - w ciągu 7 lat produkcji firmowa limuzyna sprzedała się w 2038-miu egzemplarzach. Sytuację ratował tylko (bardzo drogi!) kabriolet 2600 Spider Touring, oraz wersje coupe wytwarzane przez niezależne carrozzerie - szczególnie 2600 Sprint Bertone (projektu młodego Giugiaro), którego sprzedano - uwaga uwaga - 7 tysięcy sztuk! Znowu fakty, które nie chcą mi się zmieścić w głowie.

2600 Spider produkowany przez Carrozzeria Touring zmienił się nieznacznie w stosunku do modelu 2000. Fot. Luc106, licencja CC.

Alfa Romeo 2600 Sprint, jedno z pierwszych dzieł Giorgetto Giugiaro zaprojektowanych u Bertone - zachowuje  charakterystyczne zalety dzieł tego projektanta - był pełnowymiarowym samochodem dla czterech pasażerów.

Zarząd włoskiej firmy musiał być już od tego wszystkiego maksymalnie ogłupiały (wł. ogłupianto massimale).

Pininfarina


Od 1956, rok po roku, Pininfarina, jak się wspomniało projektowała dla Alfy kuszące prototypy samochodu GT, z sześciocylindrowymi silnikami, wziętymi z wyścigowych, torowych modeli, bo innych wtedy nie było do dyspozycji. Te nadwozia niestety nie weszły do produkcji, ale można na nich prześledzić pewne idee, które później urzeczywistniły się w samochodach produkcyjnych.


Wraz z nową Alfą 2600 i jej silnikem wreszcie w 1962 roku pojawiła się nadzieja na luksusowe, atrakcyjniej niż limuzyna stylizowane granturismo, z perspektywą uruchomienia produkcji w zakładach Pininfariny. Wtedy właśnie (powoli) narodził się najpiękniejszy samochód świata. 

Alfa 2600 Coupe Speciale Pininfarina.
Przy okazji został samochodem - matką. Wzorcem, z którego czerpano później garściami.
Nie wiadomo, kto pracował przy tym prototypie. Najbardziej znany medialnie projektant Pininfariny z ówczesnej epoki - Tom Tjaarda, podejrzewany autorstwo samochodu, tak to po latach skomentował: Nie zaprojektowałem tego auta. Musicie pamiętać, że byliśmy wszyscy w Pininfarinie potwornie zajęci. Działo się tak wiele, że nie poświęcało się uwagi na to, co projektował współpracownik. Ten samochód pojawił się, a potem zniknął. Naprawdę nie wiem kto był jego autorem, kogo można nazwać jego projektantem. Choć wydaje się to może dziwne, wygląd tego auta wyłonił się z syntezy wielu motywów stylistycznych, które wymyślaliśmy u Pininfariny w tym czasie.

Samochód został zaprezentowany w 1962 roku, na Turin Motor Show, występując pierwotnie jako coś innego - czerwony kabriolet Alfa 2600 Spider Speciale







Smukły kształt z całkowicie chowanymi reflektorami, o czystych liniach, z lekkim podkreśleniem "bioder" za tylnymi drzwiami. Aż trudno uwierzyć, że Tom Tjaarda, późniejszy projektant Ferrari 365 California i prototypów wyżej wzmiankowanych Fiatów 2300 Coupe Speciale, czy też studium  Chevroleta Corvair Coupe II nie był jego autorem. Zamieszczam zdjęcia, żebyście mogli porównać.


Fiat 2300 Coupe Lausanne, 1963



Chevrolet Corvair Coupe II , 1963

Chevrolet Corvette Rondine, rok 1964. Teraz już wiecie jak w głowie Toma Tjaardy powstał Fiat 124 Spider.

Aczkolwiek należy jednak przyjąć, że większość projektów studia Pininfarina, to były prace kolektywne. Musiało tam kipieć od pomysłów, a sposoby kształtowania sylwetki aut przechodziły od pomysłu do pomysłu, od człowieka do człowieka.

Kabriolet Alfa 2600 Sider Speciale otrzymał ową nowoczesną rzędową szóstkę, o mocy 145 koni, uzyskiwanych przy 5900 obrotach na minutę. Była to wersja silnika stosowana w Alfach Spider i Sprint z potrójnym, dwugardzielowym gaźnikiem Solexa (limuzyna miała słabszy - 130 koni, z jednym, dwugardzielowym gaźnikiem). Kompresja była zwiększona do 9:1, poprawiając znacznie osiągi silnika. Moment obrotowy wynosił solidne 215 Nm przy 4000 obrotów. Był to wspaniały, elastyczny napęd, ciągnący od samego dołu, z pięknym, jak to u Włochów, dźwiękiem. Istniała jeszcze mocniejsza wersja tego silnika, stosowana przez Zagato - 149 koni, ale tam użyto (o ile wierzyć źródłom) dwa gaźniki Solexa o podwójnych gardzielach.


Rok później prototyp dużej sportowej Alfy Spider przebudowano na Coupe i przemalowano na zielony metalic. W tej formie samochód został wystawiony na styczniowym (bodajże) salonie w Brukseli. Pininfarina ciagle prowadziła rozmowy z Alfą Romeo, mając nadzieję na produkcję tego auta. Nie wiem jakie wrażenie ten pojazd wzbudzał na belgisjkim salonie, ale ja padam przed nim na kolana. To jest dla mnie wzorzec samochodu idealnego. V
oilà: 
Alfa Romeo Coupe Speciale Pininfarina 1963.







W tym samym 1963 roku przebudowano prototyp jeszcze raz, ale już delikatnie, fundując mu światła pół-chowane, prawdopodobnie pierwsze na świecie. Samochód nadal miał metalicznie zielony kolor, w tonacji szafirowej - zdjęcia z epoki nie pokazują tego dobrze, z racji niedomagań tonalnych ówczesnych filmów kolorowych. Auto w mych oczach straciło minimalnie z ideału, ale wielce zyskało na oryginalności.







Alfa Romeo


Tymczasem w Alfie trwały gorączkowe przepychanki - co robić dalej? Gdzie uderzyć? Mała Giulietta sprzedawała się jak szalona - zeszło ponad 200 tysięcy samochodów, luksusowa  limuzyna Alfa 2600 ani trochę, za wyjątkiem kabrioleta i nowocześnie stylizowanej przez Giugiaro wersji Sprint Bertone - łączna (łączna!) ich sprzedaż wynosiła 11 tysięcy sztuk. Nadal w Alfie buzowała szlachetna idea, żeby podgryźć za pomocą dużego granturismo Lancię Flaminię Coupe i ewentualnie kąsać po kostkach Maserati 3500 GT i Astona Martina DB4. Wrócić do klasy luksusowej! Żeby było tak, jak było! Nie ma to, panie dziejku, jak przed wojną, za Mussoliniego!

Pininfarina przedstawiała jednak wcześniej również mniejsze prototypy na bazie Giulietty, a produkowana małoseryjnie u Bertone od 1959 r. kolejna wersja coupe Giulietty - słynna Sprint Speciale sprzedawała się i tak lepiej niż duże auta Alfy Romeo. Pomimo ceny zaporowej.


Giulietta w swoim najbardziej oryginalnym, produkcyjnym nadwoziu: Sprint Speciale Bertone. Wyprodukowana w ilości 2800 egzemplarzy (w wersjach Giulietta i Giulia), pomimo ceny przekraczającej  koszt dużych limuzyn Alfy 2000 i 2600!
Na bazie mechanicznej Giulietty Sprint Speciale Pininfarina zbudowała w 1961 roku prototyp Spider Speciale Aerodinamica. Widać wcześniejsze o trzy lata motywy z prototypów 2600 Super Flow.

Giulietta SS Spider Speciale Aerodinamica Pininfarina. Proporcje nieco inne, ale jest niemal finalny kształt i detale auta produkcyjnego.

Rok później (1962) powstała Giulietta SS Coupe Speciale Aerodinamica Pininfarina

Giulietta SS Coupe Speciale Aerodinamica Pininfarina, 1962

Wreszcie postanowiono - halt procesja! Alfa 2600 nie będzie miała następcy, ani żadnych więcej wersji rozwojowych. Wszystkie wysiłki skierowano na kabriolet na bazie Giulietty. Wymyślany dopiero przez Pininfarinę na bazie wcześniejszych prototypów. A nazwany później - Spider Duetto (rok 1966). Był to strzał w dziesiątkę pod względem finansowym. Jak wszyscy wiemy, a Dustin Hoffman najlepiej - jeden z największych sukcesów Alfy Romeo w czasach powojennych - auto produkowano z kolejnymi modyfikacjami przez 28 lat.

Kadr z filmu "Absolwent" ("Graduate", rok 1967) Dustin Hoffman za kierownicą Alfy Spider Duetto.


Dustin bardzo zadowolony z prezentu od tatusia. Kto by nie był zadowolony.
Był to bardzo duży sukces finansowy, ale w pewien sposób kolejna deprecjacja wizerunku Alfy Romeo, jako producenta luksusowego. Nigdy już, aż do czasów dzisiejszych, nie udało się odzyskać tego miana. Co gorsza od zakończenia produkcji Alfy 2600 (w 1968 roku), przez 11 lat, aż do 1979 Alfa nie produkowała w ogóle "cywilnych" silników sześciocylindrowych ani żadnych dużych limuzyn, a lata osiemdziesiąte okazały się dla firmy bardzo pechowe - o czym pisałem już przy okazji wpisu o Alfie 90 - LINK

Co też się jednak działo z naszym najpiękniejszym samochodem świata, wyprodukowanym w jednym egzemplarzu?

Stał przez kilka lat w muzeum fabrycznym Pininfariny. Potem, z nieznanych przyczyn został wysłany do USA, gdzie słuch po nim zaginął na dwadzieścia lat, aż do roku 1987. Odnalazł go tam belgijski kolekcjoner Roland D'leteren, w stanie częściowego rozebrania. W 2002 roku auto zostało poddane maksymalnie starannej renowacji - przeprowadziła ją Carrozzeria Granturismo Milano, spadkobierca dawnej Carrozzerii Touring (ta od niedawnych przeróbek Alfy 8C na współczesne "Disco Volante"). Na aucie odkryto pierwotny czerwony lakier i ślady przeróbek dawnego Spidera na Coupe. Odtworzono wszystkie ręcznie dorabiane detale, na sam dziób karoserii wykonano 2 kg metalowych odlewów.
 W 2003 roku Alfa 2600 Coupe Speciale Pininfarina zdobyła tytuł "best of show' na Concours d'Elegance w Paryżu, a w 2010 nagrodę na Concorso d'Eleganzia w Villa d'Este.





Pininfarina stworzyła (moim zdaniem) dzieło epokowe. Pomnik wzornictwa przemysłowego. Zostało zmarnowane, a losy firmy Alfa Romeo, do dzisiaj kulejącej i nigdy już nie odzyskującej przedwojennej chwały być może świadczą o jej błędzie. Nie wiadomo. 

Czy szkoda tego auta? No cóż - strasznie szkoda, choć przecież nadal istnieje i cieszy oczy w jednym egzemplarzu. Bezcennym, zapewne. Dziedzictwo tego projektu jest jednak niewątpliwe - wykorzystano jego detale w różnych autach produkcyjnych. A których autach - to już kwestia zgadywania Szanownych Czytelników - nie ma nic przyjemniejszego niż zagadki. Nie powstrzymam się i wymienię tylko marki: Peugeot, Ferrari, Fiat, Alfa Romeo.



Alfa Romeo Montreal 1967

Alfa Romeo Montreal 1967, fot LSDSL licencja CC

Należy wszakże zwrócić uwagę na jeden detal - półotwierane reflektory. Oczywiście kojarzą się od razu z produkcyjnym modelem - Alfą Romeo Montreal, wypuszczoną sześć lat później. No i pięknie, z Alfy Romeo prototypowej wprost do Alfy produkcyjnej. Brawo!
Jest tylko jedno "ale". 
Montreal'a wytwarzała nie Pininfarina, a Carrozzeria Bertone, a zaprojektował je niejaki Marcello Gandini z tejże firmy.
Jednym słowem - zerżnął bez żenady detal z konkurencji.
No cóż. Kopiowanie najwyższą formą uznania...

Fabrykant


P.S. Zapraszam również na: 
Facebooka Motodinozy, wrzucam tam czasem fajne auta - LINK
Mojego drugiego bloga o fotografii i życiu - Fotodinoza - LINK
Portal, na który piszę recenzje książek - SNG Kultura - LINK



Źródła i źródełka:



https://www.interclassicsmaastricht.nl/nl/klassieker-nieuws/618-alfa-romeo-2600-coupe-speciale-by-pininfarina-1963

http://www.tom-tjaarda.net/cars.htm


http://www.carstyling.ru/en/car/1963_alfa_romeo_2600_coupe_speciale/


https://en.m.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_2600


https://it.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_Giulietta_(1955)
https://www.uniquecarsandparts.com.au/heritage_pininfarina


https://it.wikipedia.org/wiki/Franco_Martinengo

https://en.wikipedia.org/wiki/Tom_Tjaarda


https://en.wikipedia.org/wiki/Aldo_Brovarone


https://en.wikipedia.org/wiki/Pininfarina


https://it.wikipedia.org/wiki/Pininfarina

http://www.carstyling.ru


http://alfetta.pl

3 komentarze:

  1. motodinoza wznosi sie nie na wyzyny, ale na monteveresty! tyle tylko, ze z kazdej gory droga prowadzi tylko w dol, czego w szczegolnosci drogienu Fabrykantowi nie zycze!!! oby tak dalej!! wspaniane sie czytalo obie czesci!
    benny_pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam trochę planów na dalsze wpisy, tylko rozdrabniam się za bardzo i wolno idzie. Ale bądźmy dobrej myśli!

      Usuń
  2. Mi tez bardzo podobały się te wpisy. Bardzo lubię czytać o starych samochodach i oglądać ich zdjęcia. zastanawiam się nad wypożyczeniem samochodu. Wydaje mi się że to super opcja. Czytałam na ten temat na stronie czy się opłaca najem długoterminowy auta zobaczcie sami i poczytajce. Polecam.

    OdpowiedzUsuń